16.12. Pekin. W środę, 16 grudnia br., na zakończenie oficjalnych rozmów w Ministerstwie Obrony Chińskiej Republiki Ludowej w Pekinie, ministrowie obrony narodowej Polski i Chin: Bogdan Klich i gen. Liang Guanglie podpisali umowę między Ministerstwem Obrony Narodowej RP a Ministerstwem Obrony ChRL o współpracy w dziedzinie obronności.
W historii polsko-chińskich relacji wojskowych umowa o dwustronnej współpracy wojskowej to pierwsza umowa określająca podstawowe zasady współpracy w sferze obronności. Jej celem jest ustanowienie i pogłębienie kontaktów w tej dziedzinie między Rzeczpospolitą Polską a Chińską Republiką Ludową. Współpraca ta, zgodnie z Artykułem 2. umowy, będzie przeprowadzana zgodnie z zasadami równości, przyjaźni i wzajemnych korzyści, a także zgodnie z krajowym prawem i międzynarodowymi zobowiązaniami obydwu państw.
W historii polsko-chińskich relacji wojskowych umowa o dwustronnej współpracy wojskowej to pierwsza umowa określająca podstawowe zasady współpracy w sferze obronności. Jej celem jest ustanowienie i pogłębienie kontaktów w tej dziedzinie między Rzeczpospolitą Polską a Chińską Republiką Ludową. Współpraca ta, zgodnie z Artykułem 2. umowy, będzie przeprowadzana zgodnie z zasadami równości, przyjaźni i wzajemnych korzyści, a także zgodnie z krajowym prawem i międzynarodowymi zobowiązaniami obydwu państw.
Wśród obszarów przyszłej współpracy umowa wymienia m.in.:
1) funkcjonowanie sił zbrojnych, łącznie z implementacją przepisów międzynarodowych traktatów w dziedzinach obronności, bezpieczeństwa i kontroli zbrojeń;
2) edukację wojskową i szkolenie personelu wojskowego;
3) medycynę wojskową;
4) nauki i badania wojskowe;
5) ochronę środowiska naturalnego w odniesieniu do zanieczyszczeń wynikających
z działalności jednostek wojskowych.
Jako formy współpracy umowa wymienia m.in.:
1) spotkania ministrów obrony narodowej, szefów sztabów generalnych i innych przedstawicieli stron;
2) wymianę doświadczeń na szczeblu eksperckim;
3) konsultacje polityczno-wojskowe, konferencje i seminaria;
4) udział obserwatorów w ćwiczeniach wojskowych;
5) udział w misjach pokojowych i operacjach humanitarnych.
Konkretne przedsięwzięcia będą określane corocznie w planach współpracy na kolejne lata. Realizacja przedsięwzięć będzie finansowana z części 29. budżetu państwa, której dysponentem jest Minister Obrony Narodowej. Postanowienia umowy nie są objęte prawem Unii Europejskiej. Jej zawarcie nie będzie stanowić naruszenia obowiązującego embarga na obrót uzbrojeniem i sprzętem wojskowym z Chinami, gdyż przepisy umowy nie przewidują współpracy w tym obszarze. Wymiana informacji w ramach umowy będzie ograniczona do informacji o charakterze jawnym ze względu na to, że obydwa państwa nie zawarły dotychczas umowy o wzajemnej ochronie wymienianych informacji niejawnych.
* * *
Wstępne konsultacje na temat wzajemnych korzyści, wynikających z zawarcia odpowiedniej umowy, regulującej współpracę w dziedzinie obronności między Polską a Chinami, odbyły się w 2005 r., podczas wizyty delegacji Generalnego Zarządu do Spraw Zagranicznych Ministerstwa Obrony Narodowej Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie. Podjęto wówczas decyzję o opracowaniu, wynegocjowaniu i zawarciu stosownej umowy, stanowiącej traktat w rozumieniu przepisów Konwencji Wiedeńskiej o prawie traktatów, sporządzonej w Wiedniu dnia 23 maja 1969 r. (Dz. U. z 1990 r. Nr 74, poz. 439).
Negocjacje Umowy między Ministerstwem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej a Ministerstwem Obrony Narodowej Chińskiej Republiki Ludowej o współpracy w dziedzinie obronności sfinalizowano w listopadzie br. Umowę opracował i wynegocjował ze stroną chińską Departament Wojskowych Spraw Zagranicznych.
Rada Ministrów przyjęła w dniu 11 grudnia br. uchwałę nr 211/2009, wyrażającą zgodę na związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową poprzez jej podpisanie.
DYREKTOR DPI MON
płk Wiesław GRZEGORZEWSKI
Zobacz film z wizyty ministra Bogdana Klicha w Chinach
Źródło: http://www.wp.mil.pl/
Źrodło: http://www.mod.gov.cn/

Jest to najważniejsza wszędzie przemilczana wiadomość polityczna z całego okresy rządów p.Tuska.13 maja min.obrony Chin odwiedził Białoruś,gdzie zresztą Chiny inwestują 15 mld$.
Chiny co najmniej chcą wywrzeć wrażenie na rosji że grozi jej wojna na dwa fronty.Obyśmy nie doczekali rychło profilaktycznej pacyfikacji w której NATO nie kiwnie palcem by nam pomódz.
Zgadzam sie z Zenobiuszem.
Podskoczylam na wiadomosc wyslana mi przez szukarke. Po czym zajduje JEDYNIE trzy – cztery zwiezle artykuly po francusku nadane przez agencje chinska! Na razie nic o tym w Frankofonii? Bez znaczenia ? Czy odwrotnie -tak wazne ze nikt ani pary nie wypusci? Logicznie to drugie.
Filme “List z Polski” potwierdzil moje konkluzje i podkreslil niepewna pozycje Polski. Chiny to jedyna opcja
To jest absolutniy sukces dyplomacji polskiej !!!
(lub tez interes dyplomacji chinskiej, bo to oni do nas, nie my do nich, jak sie zdaje, przyjechalismy, chyba ze byly wczesniejsze wizyty w Pekinie)
Jest to wiec wiadomosc o tyle niespodziewana co niosaca otuche.
Nasuwaja sie oczywiscie liczne pytania o prawdziwy zasieg, solidnosc i oddzwiek tej wspolpracy. Przynajmniej oficjalnie wydaje sie b ostrozna i dosc powierzchowna (bez wymiany , dostaw broni). Ale,moze stanowic poczatek czegos … wiecej???
1.
Interesy militarne obu stron sa dosc przewidywalne. A moze chodzi tez by przy okazji zyskac polski rynek? -Skoro Polska jest cala na sprzedarz nawet tak strategiczne dzialy jak bankowosc, energia, media …, prywatyzacje to zloty interes!
2
Chiny staly sie 2 potega przed Japonia, co bylo do przewidzenia, moga nabrac wiekszej ochoty w nie ukrywaniu swojej potegi i rozszerzaniu wplywow. Taki sprzymierzeniec nam ogromnie pochlebia.
3
Rosja nie bedzie zadowolona… Jej propaganda zdaje sie juz w poprzednich latach kreuje fame ze to ona sie czuje “otaczana” ( Kaczynski zednoczacy male kraje rejonu kaspijskiego i Europy centralnej).
Regula wojny medialnej , to przeklamac kazdy element na swoja strone . Tak wiec mogla by (w jakims sensie) byc agresywna, argumentujac, ze tylko sie broni. To tak jak kot, ktory uzasadni napad na myszy mowiac ze ich sie obawia bo myszy sie nan zmawiaja.
Aktualnie Poutin przeznaczyl ogromna sume na zbrojenia (najnowoczesniejsze cacka zachodnie) Faktycznie on JUZ manipuluje politykami polskimi co jest niebezpieczne w momencie gdy przez nich moze wkrotce wplynac na decyzje najwyzszych organow EU.
(Mala anegdota: Wlasnie przylecial do Brukseli. Jesli Sarkozy zabral sie w dwoch wielkich samolotach , on ma ich az 5 miedzy innymi jeden Il-62 z samochodami opancerzonymi. Kto jak kto, on wie najlepiej jak podroze bywaja obecnie niebezpieczne dla politykow …
Troche smutno bo to wlasnie Polska odwazala sie mowic o wolnosciach obywatelskich, zaprosila Dalay Lame gdy inne rzady ze strachu odwrocily sie plecami. Teraz mysle ze nastapi auto-cenzura.
Jezeli zyskamy tym sojusznika na dobre i na zle to oczywiscie najwazniejsze.
Jezeli jak zwykle zostaniemy wykorzystani, lecz bez pomocy w potrzbie, to nie jest to taka znowu nowosc.
Myslac o naszych chlopcach ktozy narazaja lub traca zycie w Afganistanie by w zamian Obama skorzystal z pretextu i nie przyjechal na pogrzeb , trzeba przyznac …ze to raczej nasza spec…jalnosc …
Przepraszam…..to tylko ….odbija mi sie zle prze…trawiona Historia narodowa…