BOR nie wiedział o awaryjnych lotniskach


Środa, 28 kwietnia (06:39)

Biuro Ochrony Rządu nie przygotowało dodatkowego transportu dla prezydenta i pozostałych pasażerów rządowego Tu-154 z dwóch zapasowych lotnisk, bo o nich nie wiedziało – zdradza „Dziennik Gazeta Prawna”.

Piloci 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego byli poinformowani o dwóch, rezerwowych miejscach, wyznaczonych do lądowania. Z lotniska w Witebsku i Mińsku nie było jednak możliwości dowiezienia w rozsądnym czasie gości, jadących do Katynia na uroczystości. A to właśnie tam powinien wylądować prezydencki samolot w razie niebezpiecznych warunków pogodowych pod Smoleńskiem. Piloci mieli podobno pełną świadomość istnienia takiej możliwości.

Wojsko nie ma obowiązku udzielania takich informacji BOR, ale wcześniej zawsze to robiło – wyjaśnia były dowódca 36. Pułku płk Tomasz Pietrzak. Rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej, pułkownik Zbigniew Rzepa zapewnia, że ten wątek jest już wyjaśniany w toku prowadzonego śledztwa.

PAP, RMF FM

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s