Łubianka, mamy problem


Czerwiec 1, 2010 @ 20:07

Max powiedział/a

Z kolei przypomnijmy w tym miejscu informacje, a zwłaszcza dane liczbowe o przebiegu katastrofy, podane przez zastępcę głownodowodzącego rosyjskich powietrznych sił zbrojnych, generała leutnanta Aleksandra Aloszyna:

Podejście do lądowania załoga wykonywała regulaminowo do wysokości 100 metrów i odległości 2 km, i był jakoby oczekiwany na wysokości 60 m W odległości 1200 m. od wschodniego skraju pasa startowego (pkt. B’). Tymczasem szefostwo lotów spostrzegło, że samolot znajdując się w odległości 1500 m schodzi do lądowania zbyt szybko.

Dyspozytor lotów polecił załodze niezwłoczne ustawienie samolotu w położenie horyzontalne. Gdy załoga nie wykonała dyspozycji, kilkakrotnie wydał komendę, by samolot udał się na lotnisko zapasowe” – podał generał. “Załoga – niestety – nie przerwała zniżania i wszystko skończyło się tragicznie” – zauważył. (Gen. Aloszyn: załoga kilkakrotnie zignorowała polecenia, 2010-04-10)

Słowa Aloszyna wygłoszone na konferencji prasowej w pełni zgadzają się w głównych zarysach z wywiadem, jakiego udzielił prasie wkrótce po katastrofie dyspozytor lotów Paweł Plusnin, aczkolwiek bez podawania jakichkolwiek cyfr. Dane liczbowe przytoczone przez Aloszyna przyjmuje jednak w pełni za swoją podstawę dość niezła technicznie rosyjska filmowa symulacja przebiegu katastrofy (poniżej).

Jak to mówią: Łubianka mamy problem … Bo w stenogramie o tym nic nie ma.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s