Pilot: Tu-154M rozbił się przez autopilota


jen 04-06-2010, ostatnia aktualizacja 04-06-2010 10:32

Przyczyną katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem mogło być to, że prezydencki samolot podchodził do lądowania na autopilocie – uważa pilot-oblatywacz Aleksandr Akimienkow, którego opinię w piątek przytacza dziennik „Izwiestija”.

Akimienkow podkreślił, że instrukcja eksploatacji Tu-154M zabrania lądowania na autopilocie.

– Wchodząc na ścieżkę zniżania samolot był wyważony – jego przyrządy były ustawione tak, aby przy strumieniach powietrznych zniżał się z określoną prędkością wertykalną. W danym wypadku – 3,5 metra na sekundę – powiedział.

– Ale około kilometra przed progiem pasa znajduje się jar. Temperatura w nim była niższa. To z niego napływała mgła. Nad jarem nie było strumieni wznoszących. Samolot uległ rozbalansowaniu i wpadł w dziurę powietrzną, która utworzyła się nad samą ziemią – oświadczył rosyjski pilot.

– Prędkość wertykalna wzrosła dwukrotnie – do 7 metrów na sekundę, a nawet więcej. Kapitan, nawiasem mówiąc, zauważył to i szarpnął za ster, próbując wyprowadzić maszynę. Jednak na wysokości 30 metrów było to już praktycznie niemożliwe – oznajmił.

Akimienkow zauważył, że „jeśli lądowaliby w trybie ręcznym, to na pewno zdołaliby utrzymać samolot”. „Moim zdaniem, właśnie na tym polegał błąd” – dodał.

PAP, Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s