Złodzieje, którzy okradli Przewoźnika zostali aresztowani


guu , ika 06-06-2010, ostatnia aktualizacja 06-06-2010 20:41

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że aresztowano trzech funkcjonariuszy rosyjskiej grupy antyterrorystycznej OMON, którzy bezpośrednio po katastrofie w Smoleńsku okradli konto Andrzeja Przewoźnika, posługując się jego kartami kredytowymi

– Błyskawicznie, także dzięki współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i służb specjalnych Rosji, zostali zatrzymani trzej funkcjonariusze OMON-u, którzy tego haniebnego czynu się dopuścili – mówił Graś w Radiu Zet.

Dodał, że sprawcy czekają już w areszcie na proces i wyrok.

Wczoraj poinformowaliśmy na rp.pl, że ok. 6 tys. zł zniknęło z konta byłego sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który zginął 10 kwietnia w katastrofie pod Smoleńskiem.

Jest śledztwo

Warszawska prokuratura okręgowa od 14 maja prowadzi śledztwo ws. kradzieży kart kredytowych i ograbienia zwłok Andrzeja Przewoźnika. Jak dotąd prokuratura nie ma informacji o zatrzymaniu sprawców tego czynu.

– Dotychczas nie dotarła do nas informacja, że w tej sprawie został ktoś zatrzymany – powiedziała rzeczniczka prokuratury Monika Lewandowska.

Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie na podstawie materiałów wyłączonych przez prokuraturę wojskową ze śledztwa dotyczącego katastrofy pod Smoleńskiem. Wynikało z nich, że skradziono dwie karty kredytowe Przewoźnika, a z jednej z nich wypłacono ok. 6 tys. zł już 2 – 3 godziny po katastrofie.

– Prokurator po analizie materiałów wystąpił – za pośrednictwem prokuratora generalnego – do Rosji z wnioskiem o pomoc prawną. Zwróciliśmy się też w tej sprawie o informacje do szefa ABW – powiedziała Lewandowska.

Zaznaczyła, że chodzi o ustalenia Agencji w tej sprawie.

Zarzuty to „bluźnierstwo i cynizm”

Urząd Spraw Wewnętrznych w Smoleńsku zaprzeczył, jakoby funkcjonariusze smoleńskiego OMON-u okradli konto Andrzeja Przewoźnika, posługując się jego kartami kredytowymi.

Zastępca szefa USW w Smoleńsku Nikołaj Turbowiec oświadczył, że nieprawdą jest zarówno to, że milicjanci zostali zatrzymani, jak i to, że pracownicy organów ochrony prawa dopuścili się jakichkolwiek przestępstw, związanych z ich pracą na miejscu katastrofy.

– Dostaliśmy informację, że ujęto czterech sprawców tej kradzieży i że są to żołnierze jednostek zabezpieczających miejsce katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem – tłumaczy rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.

Agencja tuż po tragedii otrzymała informację o tym, że ktoś korzysta z kart Przewoźnika. – Zawiadomiliśmy o tym polską prokuraturę oraz Rosjan – dodała.

Dosadniej oskarżenie pod adresem milicjantów ocenia Rosja. MSW Rosji oceniło je jako „bluźniercze” i „cyniczne”.

– Informacje o tym, rozpowszechnione przez niektóre media, nie odpowiadają rzeczywistości. Nikt z pracowników smoleńskiej milicji nie został zatrzymany w związku z opisanymi czynami – oświadczyło MSW Federacji Rosyjskiej.

Rosji podkreśliło, że „funkcjonariusze smoleńskiej milicji byli wśród pierwszych, którzy przybyli na miejsce tragedii, a także od samego początku brali aktywny udział w usuwaniu skutków katastrofy i zapewnianiu bezpieczeństwa w miejscu wypadku”.

Rosja podkreśla, że na miejscu katastrofy w pierwszych dniach pracowało około 1 tys. milicjantów. Jej działania „na każdym powierzonym jej odcinku doczekały się pozytywnych ocen. Z postawionymi zadaniami funkcjonariusze poradzili sobie godnie. Uwag pod ich adresem nie było – oznajmiło MSW FR.

PAP, Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s