Rosyjscy kontrolerzy prognozowali pogodę na „Indianina”!


08.06.2010, 13:06

Nowe sensacyjne szczegóły na temat smoleńskiej tragedii: wojskowe lotnisko, na którym miał lądować samolot z prezydentem, nie ma własnej stacji meteorologicznej. Wieża kontroli lotów korzysta z danych stacji oddalonej aż o 10 kilometrów, w dodatku położonej na innej wysokości. To oznacza, że rosyjscy kontrolerzy nie mieli dokładnych danych o pogodzie, która panowała 10 kwietnia na lotnisku i podawali polskim pilotom niedokładne parametry. – To groteska. Oni prognozowali na oko – mówi Faktowi Jerzy Polaczek (49 l.), były minister infrastruktury i członek sejmowej podkomisji ds. lotnictwa wyjaśniającej przyczyny katastrofy

Rosyjscy kontrolerzy Paweł Pliusnin i Wiktor Ryżenko zeznali prokuratorom, że choć widoczność na lotnisku – Kontrolerzy ze Smoleńska określali pogodę „na Indianina”. Podawali pilotom widoczność taką, jaką sami mieli, gdy wyszli przed swój barak i patrzyli na kilka punktów na lotnisku – mówi poseł Polaczek. – A prognozę określili na podstawie danych ze stacji meteorologicznej, która znajduje się aż 10 kilometrów od lotniska Siewiernyj – dodaje.

Potwierdzają to piloci z 26. Pułku Lotnictwa Transportowego. – Siewiernyj nie ma stacji meteo. Dane mają ze stacji z innego lotniska, 10 kilometrów dalej. W dodatku te drugie lotnisko też jest już od roku zamknięte – opowiadają nam piloci.

Jak duży wpływ na dokładność prognozy ma 10–kilometrowa różnica? – Aby podać prawidłową prognozę, urządzenia stacji meteorologicznej muszą być umiejscowione tak, by oddawały warunki miejsca, dla którego sporządza się prognozę. Na lotniskach urządzenia pomiarowe powinny być przy pasie – tłumaczy dyrektor Rafał Bąkowski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Inni meteorolodzy, z którymi rozmawialiśmy, nie dowierzają, że pogoda dla lotniska była przygotowywana z tak odległej stacji. – To jakiś absurd! Biorąc pod uwagę odległość stacji i to, w jak specyficznym terenie jest lotnisko – jest tam głęboki jar i bagienny rejon – jestem pewny, że Rosjanie nie mogli podać naszej załodze prawidłowej prognozy. Równie dobrze mogliby ją podać z Moskwy, prawdopodobieństwo byłoby takie samo – tłumaczy nam specjalista.

Wojskowi spece od pogody zwracają uwagę na jeszcze jeden szczegół. – Znam te miejsca. Stacja meteo, która jest na zamkniętym lotnisku, znajduje się na innej wysokości niż lotnisko Siewiernyj – mówi Faktowi wojskowy meteorolog. Dodając do tego podmokły teren, różnice w temperaturze czy wilgotności dane między stacją meteo a lotniskiem, gdzie próbowała wylądować polska delegacja, mogły się bardzo różnić.

– To wszystko razem to jakaś tragiczna groteska. Ta buda jako wieża kontroli lotów i prognoza ze stacji oddalonej o 10 kilometrów – gorzko komentuje poseł Polaczek. I obiecuje, że sejmowa komisja postara się wyjaśnić wszystkie okoliczności smoleńskiej tragedii.

Fakt.pl

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s