Co zapamiętał ATM-QAR


Czwartek, 10 czerwca 2010

Dane znajdujące się w pamięci rejestratora szybkiego dostępu, wciąż badanego w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie, nie powinny zasadniczo odbiegać od tych zarejestrowanych w czarnej skrzynce Tu-154M. Polski rejestrator może zawierać jednak bardziej szczegółowe informacje. Dane z rejestratora zostaną zestawione z zapisami z czarnej skrzynki (typu FDR) z Tu-154M pozyskanymi od Rosjan. W kolejnej fazie badań wyniki prac ekspertów od fonoskopii zostaną połączone z zapisami parametrów lotu. Dopiero wówczas powinniśmy uzyskać pełny obraz przebiegu lotu Tu-154M.

Rejestrator szybkiego dostępu (ATM-QAR/R128ENC), czyli polska czarna skrzynka zainstalowana w prezydenckim Tu-154M (wyprodukowana przez warszawską spółkę ATM PP), wciąż jest analizowany w warszawskim Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych. – Jest to urządzenie pomocnicze, pozwalające na bezpośredni i łatwy dostęp do zapisanych danych. Dostęp do właściwej czarnej skrzynki, z racji tego, że jej zapis musi być zabezpieczony przed skutkami wypadku czy katastrofy, jest utrudniony – powiedział nam Paweł Jajkowski z ATM. W przypadku RSD nie ma wymogu zabezpieczenia danych przed zniszczeniem w razie wypadku. – Nasz rejestrator ma służyć „na co dzień”, jeśli przetrwa wypadek lotniczy, to bardzo dobrze, jeśli nie – trudno – dodał. Wytrzymałość i łatwość dostępu to właściwie jedyne cechy odróżniające RSD od tzw. skrzynek katastroficznych.

Urządzenie rejestruje bowiem wszystkie parametry, które standardowo znajdują się w czarnej skrzynce typu FDR (flight data recorder). – Jest to tzw. dubler. Parametry rejestrowane w czarnej skrzynce zapisywane są także w RSD. Zdarza się jednak tak, że pewne parametry, może mniej istotne dla wyjaśniania przyczyn katastrofy, ale istotne z punktu widzenia eksploatacji maszyny, są rejestrowane z większą częstotliwością – wyjaśnił Jajkowski. Oznacza to, że niektóre dane zapisane w ATM-QAR mogą być dokładniejsze (zapisywane częściej) niż te w skrzynkach katastroficznych. RSD nie rejestruje jednak rozmów w kabinie, a jedynym urządzeniem na Tu-154M zawierającym te dane jest rejestrator CVR (cockpit voice recorder).

W urządzeniu firmy ATM może znajdować się też więcej danych niż w skrzynce katastroficznej, gdyż jej pojemność jest ograniczona wyłącznie wielkością użytego nośnika danych – są to nośniki cyfrowe. Tu przepisy określają, jaki procent zapisów musi być deszyfrowany. I tak: dla samolotów powyżej 27,5 tony (masy całkowitej) 100 procent lotów powinno być deszyfrowanych, aczkolwiek wytyczne nie określają wprost, że deszyfracja musi zostać wykonana bezpośrednio po każdym locie. – Jeśli RSD ma pojemność np. 25 godzin, na których mieści się – powiedzmy – 10 lotów, to po tym ostatnim locie powinno nastąpić odczytanie rejestratora i należy przeanalizować zapisy – podkreślił Jajkowski.

Jak dodał, zapisy RSD zasadniczo nie różnią się od tych ze skrzynek katastroficznych typu FDR. Jednak dla ułatwienia i przyspieszenia ich obsługi dane są analizowane za pomocą specjalistycznego oprogramowania opartego na algorytmach opracowanych dla normalnej pracy poszczególnych urządzeń. Oprogramowanie wyłapuje np., czy samolot leciał za szybko w stosunku do konfiguracji, czy podchodził, czy też wznosił się za szybko lub za wolno, czy przechylał za bardzo, czy też nie, czy obroty silnika w odniesieniu do poziomu lotu były właściwe. Cały zarejestrowany zapis przepuszczany jest przez tego typu „reguły”, a program automatycznie wychwytuje przekroczenie wartości dopuszczalnych i informuje, kiedy owe przekroczenia nastąpiły. – To umożliwia szybką weryfikację takiego odcinka zapisu i stwierdzenie, czy był to efekt błędnie zapisanych danych, czy też problem jest po stronie maszyny – wyjaśnił Jajkowski.

W PLL LOT obowiązkowo po każdym locie wszystkie zapisy są poddawane takim automatycznym analizom i w ten sposób szybko otrzymywana jest odpowiedź, czy samolot jest w pełni sprawny. Jeżeli anomalie nie zostaną stwierdzone, samolot może lecieć dalej, jeżeli jednak jakiś zapis odbiega od normy, jest on dokładnie analizowany i na tej podstawie podejmowana jest decyzja o dopuszczaniu maszyny do kolejnego lotu.

Prace nad skrzynką z Tu-154M odbywają się nieco inaczej. Dane nie są przepuszczane przez standardowe oprogramowanie, ale są poddawane szczegółowej analizie – to kilkadziesiąt parametrów (są to dane zawierające zapisy analogowe i dwustanowe). W ocenie Jajkowskiego, sama analiza danych z rejestratora dla eksperta nie jest zajęciem skomplikowanym, jednak ilość parametrów, które należy prześledzić i zinterpretować, sprawia, że zajęcie staje się bardzo czasochłonne. Dane z RSD zostaną też zestawione z zapisami z czarnej skrzynki (typu FDR) z Tu-154M pozyskanych od strony rosyjskiej. Dopiero w kolejnej fazie badań wyniki prac ekspertów od fonoskopii zostaną połączone z zapisami parametrów lotu. Wówczas powinniśmy uzyskać pełny obraz przebiegu lotu Tu-154M. W pracach nad RSD biorą udział specjaliści z ATM. Ich zadaniem jest odzyskanie zapisów z rejestratorów, deszyfracja danych oraz przygotowywanie ich prezentacji m.in. w celu odtworzenia przebiegu zdarzeń oraz przeprowadzenia niezbędnych ekspertyz.

Potrzeba opracowania urządzenia pozwalającego na szybką analizę stanu technicznego samolotu zrodziła się w latach 80., po katastrofach samolotów Ił-62 należących do LOT. Eksperci uznali wówczas, że gdyby służby techniczne miały możliwość łatwego dostępu do parametrów maszyny, mogliby wcześniej wychwycić nieprawidłowości w pracy silnika, którego awaria stała się przyczyną katastrof. Trzeba było znaleźć rozwiązanie łatwiejsze i szybsze w obsłudze niż standardowy FDR. Obecnie urządzenia QAR są powszechne w lotnictwie, a z produktów firmy ATM korzystają m.in. samoloty PLL LOT oraz statki powietrzne Polskich Sił Zbrojnych.

Marcin Austyn

Nasz Dziennik

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s