Jeszcze nie jest za późno


Czwartek, 10 czerwca 2010

Umiędzynarodowienie sprawy badania okoliczności i przyczyn katastrofy prezydenckiego tupolewa na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj wciąż jest możliwe. Mało tego, w związku ze skąpymi informacjami ze strony rosyjskiego MAK staje się to nawet koniecznością. Oznaczałoby to powołanie międzynarodowej komisji do zbadania przyczyn wypadku składającej się z ekspertów innych krajów.

Jak to zrobić? – Polska mogłaby zwrócić się do europejskich instytucji lotniczych i zaprosić do komisji ekspertów z różnych krajów – uważa mecenas Bogdan Borkowski. Do tworzenia takiej komisji – zdaniem mecenasa – ma prawo każde państwo. – Rosjanie swoją komisję nazwali międzypaństwową tylko dlatego, że nadali status jej uczestnika panu Edmundowi Klichowi; stąd wyszło, że jest międzynarodowa, a tu chodziłoby o powołanie ekspertów z różnych krajów i odcięcie się od spekulacji, że tej czy tej stronie może zależeć na nieujawnianiu czegokolwiek – podkreśla mecenas. Jego zdaniem, na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw, by podejrzewać jakieś manipulacje. Natomiast może dochodzić do nieujawniania wszystkich szczegółów, bo przecież to komisja decyduje, co jest istotne dla ustalenia przyczyn katastrofy. O ujawnianiu informacji z ustaleń śledczych decyduje komisja rosyjska, a wypadek zdarzył się na terenie Rosji, więc w sposób naturalny – przypuszcza mecenas – zachodzi obawa, iż pewne szczegóły, z których wynikałoby, że winę w jakimś stopniu ponoszą Rosjanie np. z kontroli lotów, mogą nie przedostawać się do opinii publicznej. – Może zachodzić okoliczność, że nie do końca tej rosyjskiej komisji zwanej międzynarodową będzie zależało na opisaniu wszystkich przyczyn katastrofy, chociażby takich aspektów, jak nienależyte przygotowanie lotniska albo podawanie złych komend przez kontrolerów – ocenia mecenas. Jak podkreśla Borkowski, umiędzynarodowienie sprawy wykluczyłoby te wątpliwości, a opinia publiczna mogłaby otrzymać całościowy dostęp do informacji.

Wątpliwości co do dotychczasowej polityki informacyjnej komisji rosyjskiej nie brakuje. – Stenogramy budzą wątpliwości co do ich wiarygodności, biorąc pod uwagę na przykład to, że strona polska otrzymała wersję nr 1, cokolwiek miałoby to znaczyć; poza tym brakuje podpisu pułkownika Bartosza Stroińskiego. Patrząc na te materiały w połączeniu ze zgromadzonym i dostępnym materiałem dowodowym, można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z pewnymi sprzecznościami – mówi z kolei mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar, który miał okazję czytać materiały znajdujące się w polskiej prokuraturze, jednak „ze względu na dobro śledztwa” nie może podawać szczegółów, o jakie sprzeczności chodzi. – Patrząc na stenogramy i dostępny materiał dowodowy, należy dojść do wniosku, że powstają poważne wątpliwości np. co do rodzaju komend i ich częstotliwości wydawania przez kontrolerów lotu. Tych wątpliwości jest więcej, ale ze względu na toczące się śledztwo nie mogę o nich mówić – tłumaczy w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mecenas Rogalski.

Z wypowiedzi polityków koalicji widać jednak, że nie dostrzegają oni konieczności umiędzynarodowienia sprawy. Zdaniem Mieczysława Łuczaka (PSL), wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej, należy „zaufać” obecnym rozwiązaniom i ekspertom wyjaśniającym okoliczności i przyczyny katastrofy. A według posła Sławomira Rybickiego (PO) z Komisji do spraw Służb Specjalnych, ciągle trwają prace prokuratur oraz komisji wyjaśniających przyczyny tragedii, dlatego trzeba poczekać na końcowy efekt ich pracy. – Trudno z góry zgłaszać wotum nieufności wobec instytucji, które do tej pory się tym zajmują. Nie ma poważnych przesłanek, żeby oceniać prace instytucji rosyjskich i polskich jako niewiarygodne czy mające przynieść efekt końcowy, który byłby nie do zaakceptowania – uważa poseł.

Paweł Tunia

Nasz Dziennik

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s