Prawnik Kaczyńskiego: Nie mogę wykluczyć, że kontrolerzy byli nietrzeźwi


2010-06-10, ostatnia aktualizacja 2010-06-10 08:45

– Ktoś chce ukryć, że kontrolerzy byli niedysponowani. Nie mogę wykluczyć, że byli pijani, zwłaszcza, że nie mamy informacji, że po katastrofie przeszli testy na obecność alkoholu – mówi w „Rzeczpospolitej” Rafał Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. rodziny Kaczyńskich.

Pełnomocnik rodzin ofiar udzielił obszernego wywiadu „Rzeczpospolitej”.

Jako jeden z niewielu ma też dostęp do materiału dowodowego zgromadzonego przez polską prokuraturę. To ten sam, którego nie wpuszczono na obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na które przyszedł w zastępstwie Jarosława Kaczyńskiego.

Rogalski snuje hipotezy o „współwinie innego podmiotu”. Jego zdaniem możliwa jest nawet możliwość wykluczenia winy pilotów TU-154, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem.

Chodzi o odpowiedzialność rosyjskiej kontroli lotów.

Kontrolerzy byli pijani?

– Nie jest jasne, w jakim byli stanie. Z pierwszej wersji wynikało, że kontrolerzy przeszli w tym dniu badania lekarskie. Z poprawionej – że badania się nie odbyły. To może rodzić podejrzenia, że ktoś chce ukryć, iż kontrolerzy byli niedysponowani. Nie mamy też informacji, czy po katastrofie przeszli testy na obecność alkoholu – mówi Rogalski. Zastrzega jednak, że to hipoteza.

I snuje kolejne dalej. O kontrolerze Ryżenko – Tutaj też pojawiają się wątpliwości, zwłaszcza co do kontrolera o nazwisku Ryżenko. Zastanawiające jest, że jego delegacja na lotnisko Siewiernyj kończyła się 10 kwietnia, czyli w dniu katastrofy – mówi mecenas Kaczyńskiego w „Rz”.

Podawano przekłamane dane

– Rosyjscy kontrolerzy wprowadzali pilotów w błąd co do ścieżki lotu. Dopiero w ostatnich sekundach lotu pojawiły się komendy, które miały ten błąd naprawić. Komendy były niewłaściwe. W zeznaniach obu kontrolerów są też zastanawiające sprzeczności. Nie wiem też, co podczas lądowania Tu-154 w wieży robiła trzecia osoba zidentyfikowana z imienia i nazwiska. Wersji powodów jej obecności i zadań można stworzyć wiele – mówi gazecie Rogalski.

Ujawnia też, ze kontrolerzy podali polskiej załodze gorsze dane na temat widoczności, niż były w rzeczywistości. – Chcieli zniechęcić tupolewa do lądowania. To było działanie absolutnie niedopuszczalne. Pilot, podejmując decyzję, powinien dysponować danymi nie gorszymi ani nie lepszymi, lecz prawdziwymi. Rodzi się w tym miejscu pytanie, ile jeszcze nieprawdziwych informacji podali rosyjscy kontrolerzy polskim pilotom – spekluluje dalej Rogalski.

Jego zdaniem nie było nacisków generała Andrzeja Błasika, szefa Sił Powietrznych, na pilotów. Mariusz Kazana, którego (najprawdopodobniej) głos zarejestrowały czarne skrzynki, według relacji Rogalskiego, przed wylotem mówił, iż wizyta nie jest przygotowana. – To właśnie jemu mogło szczególnie zależeć na lądowaniu w Smoleńsku, a nie na lotniskach zapasowych. Można było lądować w Mińsku lub Witebsku, ale nic nie było tam przygotowane, by przetransportować polską delegację na miejsce uroczystości – twierdzi Rogalski.

Sekcje zwłok pod znakiem zapytania

Rogalski twierdzi też, że nie wiadomo, czy w ogóle odbyły się sekcje zwłok ofiar. Twierdzi, że polscy lekarze i patomorfolodzy nie zostali do nich dopuszczeni. – Nie wszystkie ciała, które się zachowały w stosunkowo dobrym stanie zostały ubrane przed włożeniem do trumien – twierdzi w „Rzeczpospolitej” Rogalski.

Rosjanie blokują

Polskie śledztwo bazuje na tym, co ustalą Rosjanie. – Boję się, że teraz może stanąć w miejscu, bo Rosjanie niechętnie będą przekazywać materiały ze swojego postępowania. Błędem było, że na początku nie podjęto z nimi negocjacji, by prowadzić wspólne śledztwo nie zaś dwa odrębne. Polscy prokuratorzy sformułowali już hipotezy śledcze, ale bez rosyjskich materiałów nie ma szansy, by je potwierdzić lub wykluczyć – dodaje prawnik.

Jego zdaniem polscy śledczy mają związane ręce i brakuje im dokumentacji, m.in. protokołów oględzin miejsca katastrofy, przesłuchań świadków, zapisów rozmów na stanowisku kontroli, dokumentacji ostatniego remontu tupolewa w Samarze w Rosji.

Rzeczpospolita, Gazeta.pl

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s