Służby szykują się do Euro-2012


Piotr Nisztor 13-07-2010, ostatnia aktualizacja 13-07-2010 21:59

Nie mam dostępu do wszystkich materiałów służb, także tych dotyczących katastrofy pod Smoleńskiem – mówi Jacek Cichocki, minister w Kancelarii Premiera

Pełnomocnicy rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej narzekają, że w aktach śledztwa, które im udostępniono, nie ma żadnych dokumentów służb. Dlaczego?

Jacek Cichocki, minister w Kancelarii Premiera, sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych: Nie znam materiałów śledztwa, nie wiem, co tam się znajduje i w jaki sposób prokuratura je udostępnia. Mogę się tylko domyślać, że są niejawne, i to może być przyczyną nieudostępnienia ich rodzinom ofiar.

Więc nie wie pan nawet, jakiego rodzaju materiały służb znajdują się w śledztwie dotyczącym wypadku?

Mimo że mam szerokie uprawnienia od premiera, to zgodnie z prawem nie mam dostępu do wszystkich materiałów służb, także tych dotyczących katastrofy pod Smoleńskiem. Gdybym taki dostęp miał, wówczas byłby to dla pana powód do zaniepokojenia.

Jest pan zadowolony ze współpracy polskich i rosyjskich służb przy wyjaśnianiu katastrofy?

Współpraca układa się dobrze. Przy smutnej sprawie dotyczącej kradzieży kart kredytowych śp. Andrzeja Przewoźnika strona rosyjska wykazała się dużą rzetelnością. Zaraz po otrzymaniu od nas sygnału dotyczącego tej sprawy szybko ujęto sprawców.

Czy polskie służby patrzą Rosjanom na ręce, jak prowadzą śledztwo?

Są prowadzone dwa niezależne śledztwa. Jedno przez stronę polską, drugie przez rosyjską. Polskie służby specjalne w ramach swoich ustawowych kompetencji wspierają organy państwowe zaangażowane w wyjaśnianie okoliczności tragedii smoleńskiej.

W lipcu wszedł w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który za niekonstytucyjne uznał niektóre przepisy ustawy o CBA. Czy działalność biura jest sparaliżowana?

Biuro działa normalnie. Niech nikt nie liczy, że będzie miało przerwę w ściganiu korupcji. Trybunał zakwestionował trzy punkty ustawy o CBA. Dwa z nich – definicja korupcji i kwestia oględzin – nie mają większego znaczenia.

Diabeł tkwi w trzecim przepisie. Według TK zbieranie przez biuro danych wrażliwych – dotyczących wyznania, przekonań czy orientacji seksualnej – jest dziś bezprawne.

Uchylenie w części artykułu 22 pozwalającego CBA na zbieranie tych danych rzeczywiście utrudniło pracę. Jednak biuro nadal posiada możliwość przetwarzania danych wrażliwych w celach procesowych, czyli w sprawach prowadzonych pod nadzorem prokuratury. W pozostałych przypadkach takich informacji zbierać i przetwarzać nie może.

Dlatego szef Biura wydał już specjalne instrukcje zakazujące intencjonalnego zbierania danych wrażliwych. Służba w trakcie prac operacyjnych lub analitycznych zdobywa bowiem różnego rodzaju informacje, w tym także te wrażliwe. Nawet w przypadku jeśli większość z nich jest niepotrzebna, to należy na najwcześniejszym etapie dokonywać ich selekcji. Absorbuje to czas funkcjonariuszy Biura, który mógłby być przeznaczony na inne działania. Mam nadzieję, że przygotowana w Kancelarii Premiera nowelizacja ustawy o CBA, która miała już swoje pierwsze czytanie w Sejmie, zostanie jak najszybciej uchwalona i biuro będzie funkcjonowało normalnie.

Kiedy nowelizacja ustawy o CBA mogłaby wejść w życie?

Chciałbym, aby udało się to do września.

Projekt był krytykowany m.in. przez organizacje pozarządowe za zbyt duże rozszerzenie kompetencji CBA.

Wiele złego wyrządziła publikacja w jednym z dzienników demonizująca przygotowane przez nas zmiany. Opisano rzeczy, których w nowelizacji nie ma. Kompetencje CBA nie zostaną zwiększone. Będzie za to większa kontrola nad danymi wrażliwymi zdobywanymi przez biuro, bo powstanie stanowisko pełnomocnika, który będzie przeglądał materiały CBA i oceniał, które dane wrażliwe są nieistotne dla prowadzonych działań i należy je niezwłocznie zniszczyć. Jeśli zostaną w tym zakresie stwierdzone uchybienia, zostaną o tym poinformowani szef CBA i premier. W takim wypadku wobec osoby, która zawiniła, będą wyciągane konsekwencje.

Minęło pół roku, od kiedy CBA kieruje Paweł Wojtunik. Jak pan ocenia funkcjonowanie biura pod jego rządami?

Minister Wojtunik mądrze i spokojnie przeprowadza restrukturyzację biura. Nie było żadnych wstrząsów kadrowych. W większości funkcjonariusze odchodzili na własne życzenie. Tylko kilku zostało zwolnionych [w sumie pod rządami Wojtunika odeszło 47 osób, zatrudniono 33 – red.]. Potrafił ustabilizować sytuację w biurze po trudnym dla niego okresie związanym z dymisją Mariusza Kamińskiego i kryzysie przeciekowym, bo chyba z żadnej służby w ostatnich latach nie wyciekło tyle istotnych dla bezpieczeństwa państwa materiałów operacyjnych, ile z CBA.

Aż tak źle ocenia pan czasy, gdy szefem był Mariusz Kamiński?

Trzeba przyznać, że Mariusz Kamiński wykonał dużą pracę. Nie tylko stworzył służbę od podstaw, ale też za jego kadencji mogła się ona pochwalić realnymi sukcesami, nie tylko tymi medialnymi. Jednak za Kamińskiego CBA cały czas było w okresie romantycznego rozwoju, gdzie dobre chęci górowały nad profesjonalizmem. Także niektóre metody stosowane przez jego ludzi były niedopuszczalne w demokratycznym państwie, co potwierdziły zarzuty prokuratury postawione byłemu kierownictwu.

CBA zatrudnia obecnie ponad 800 funkcjonariuszy. To wystarczająca liczba do skutecznej walki z korupcją?

Zarówno były, jak i obecny szef CBA wielokrotnie wskazywali, że stan osobowy powinien być zwiększony. W pracy służb to nie ilość decyduje o jakości, ale profesjonalne działanie. Uważam więc, że ponad 800 funkcjonariuszy przy dobrym zarządzaniu służbą i wykorzystaniu nowych technologii, może wystarczyć do realizacji jej ustawowych zadań.

Cały czas nie udało się zlikwidować jednej z największych bolączek Biura – kiepskiej sytuacji lokalowej. Czy jest planowana zmiana siedziby?

Rzeczywiście baza lokalowa CBA jest w bardzo złym stanie. Zarówno jeśli chodzi o centralę, jak i poszczególne delegatury. Obecny budynek przy Alejach Ujazdowskich, w którym mieści się siedziba Biura, nie spełnia swojej roli. Nie tylko jest za mały, ale pod wieloma innymi względami, także bezpieczeństwa, nie nadaje się na siedzibę służb specjalnych. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni. Po rozmowach z ministrem Pawłem Wojtunikiem myślimy o nowych lokalizacjach.

Niektórzy ludzie służb twierdzą, że Paweł Wojtunik chciałby kierować większą i bardziej prestiżową służbą: Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

W rozmowach z nim nie wyczułem nawet cienia takich ambicji. Szefem ABW jest Krzysztof Bondaryk, o którego dymisji nic nie słyszałem.

Jest rywalizacja między ABW i CBA?

Nie zaobserwowałem.

Kto ma lepszy dostęp do ucha premiera: Wojtunik czy Bondaryk?

Trudno powiedzieć. Szefowie służb szanują czas premiera i nie pamiętam, by którykolwiek z nich chciał zaprzątać mu głowę sprawami nieistotnymi.

Będą zmiany w CBA. W innych służbach ich nie trzeba?

I ustawa o służbach wojskowych, i o ABW oraz Agencji Wywiadu wymagają zmian. Ale to nie tak, że brak nowelizacji naraża na szwank bezpieczeństwo państwa. Dziś są ważniejsze sprawy dla Polski niż reforma służb. Główne zadania postawione im przez premiera są realizowane.

Jakie zadania?

Tarcza antykorupcyjna i wsparcie naszego kontyngentu w Afganistanie oraz wypracowanie dobrej współpracy wywiadu z MSZ i służbami odpowiedzialnymi za zwalczenie terroryzmu z MSWiA. Ma to związek z przygotowaniami do objęcia prezydencji w Unii Europejskiej oraz z organizacją Euro 2012. Z terroryzmem nie da się walczyć w pojedynkę. Atak w Polsce może być przygotowany w krajach sąsiednich. Dobre relacje ze służbami innych krajów mogą pomóc w jego udaremnieniu.

Jak duże jest ryzyko ataku terrorystycznego podczas polskiej prezydencji w UE?

Z zebranych przez służby danych wynika, że prezydencje nie są postrzegane przez terrorystów jako dobrych pretekst do podejmowania działań. Mimo tych optymistycznych informacji służby nie zmniejszają czujności.

Czy premier jest zadowolony z działalności służb?

Myślę, że generalnie tak, bo służby spełniają swoje zadanie. Zamiast, tak jak wcześniej angażować się w politykę, dbają o bezpieczeństwo państwa. Zresztą premier już na początku swojego urzędowania zabronił angażowania się w politykę. Zapowiedział, że złamanie zakazu będzie surowo karane.

W Afganistanie ginie coraz więcej polskich żołnierzy. Winna jest niska skuteczność Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego?

Śmierć każdego polskiego żołnierza jest bardzo bolesna, ale nasze służby naprawdę robią, co mogą, aby temu zapobiec. Nie mogę ujawnić konkretnych sukcesów, ale są one bardzo wymierne. Nasze służby wykrywają nawet do kilkunastu ładunków wybuchowych miesięcznie. Czasem udaje się przeszkodzić w ich podłożeniu.

Ilu mamy ludzi, którzy mówią w języku pasztu lub dari?

Nie mogę podać konkretnej liczby, ale jest ich za mało. Jednak jest to problem, z którym borykamy się nie tylko my, ale także służby naszych sojuszników.

W jaki więc sposób są tłumaczone informacje przechwytywane przez polskie służby?

Albo robią to polscy tłumacze, albo korzystamy z pomocy sojuszników. W ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja się bardzo poprawiła. Kiedyś przetłumaczoną informację mogliśmy przekazać dopiero po kilkunastu godzinach. Zdarzało się, że było to już za późno. Tymczasem teraz udaje nam się to robić dużo szybciej. W zależności od miejsca pozyskania informacji oraz jej rodzaju zajmuje to czasem nawet kilkadziesiąt minut. Dzięki takim informacjom możemy ratować życie żołnierzy.

Czytał pan aneks do raportu z likwidacji WSI?

Nie.

Czy powinien być ujawniony?

Nie wiem. Jeśli jest podobny do ujawnionego raportu, to może wywołać tylko duże zamieszanie.

Czy PO zamierza rozliczać sposób, w jaki zlikwidowano WSI, a potem powołano SKW i SWW?

Dziś należy skoncentrować się na rozwoju i nadzorze obecnych służb wojskowych. Temat WSI uważam za zamknięty.

Rzeczpospolita

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s