Smoleńska tragedia w TV show


Grażyna Zawadka , Tatiana Serwetnyk 14-07-2010, ostatnia aktualizacja 14-07-2010 04:37

W popularnym programie bioenergoterapeuci zgadują, co jest w pudełku. Mówi się im, że szczątki Tu-154. Czy przekroczono granicę?

„Tu są szczątki samolotu, w którym rozbił się prezydent Polski” – mówił dziennikarz ukraińskiego portalu Medianiania Dmytro Swiatnenko, pokazując kartonowe pudełko. Jego wypowiedź wyemitowała niedawno ukraińska stacja telewizyjna STB w popularnym programie „Bitwa bioenergoterapeutów”.

Pokazano w nim fragment konferencji prasowej, która odbyła się w maju w Kijowie. To podczas niej Swiatnenko wystąpił z pudełkiem. Postawił je na stole i zapytał zebranych bioenergoterapeutów: co tam jest? „Mechanizm”, „duża negatywna energia”, „niebo”, „śmierć wielu ludzi” – zgadywali.

Dziennikarz wreszcie podpowiedział, że to szczątki polskiego samolotu, który się rozbił pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób.

Skąd je miał? – To był zwykły kawałek żelaza, który przyniosłem ze sobą na prośbę organizatorów. To był telewizyjny show – tłumaczy „Rz” Swiatnenko. Dlaczego w konferencji wykorzystali polską tragedię? – Bo było o niej głośno – odpowiada.

A konferencja w Kijowie była elementem sporu wokół legalności działań bioenergoterapeutów i poświęconego im programu STB. Ich zakazania chce część ukraińskich deputowanych, uznając takie praktyki za szkodliwe. Podczas konferencji w Kijowie stacja STB chciała najwyraźniej udowodnić, że bioenergoterapeuci mogą mieć „nadprzyrodzone zdolności”. A pudełko rzekomo zawierające szczątki samolotu miało przykuć uwagę widzów.

Z artykułów zamieszczonych na stronie internetowej „Bitwy bioenergoterapeutów” wynika, że mistyfikacja była przekonująca: „Bioenergoterapeuci od razu odczuli energetykę pochodzącą z pudełka. Powiedzieli, że jest to przedmiot związany ze śmiercią wielu ludzi. Zdumiewające, ale mieli rację. Znajdowały się tam szczątki nieszczęśliwego samolotu, którym leciał prezydent Polski i jego małżonka” – czytamy w jednym z artykułów.

Jak ocenić taki zabieg telewizji? – Telewizja rządzi się swoimi prawami, a oglądalność jest często priorytetem. Ale to, co zrobiono, to pogoń za zyskiem i tania sensacja – ocenia Kamil Sijko, psycholog społeczny ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Czy przekroczono granicę? – W naszym pojęciu z pewnością tak. Ale inne narodowości tak ostro tej tragedii mogą nie odbierać – mówi Sijko.

Tymczasem do wojskowej prokuratury badającej katastrofę trafił wniosek o ekshumację zwłok posła Przemysława Gosiewskiego. Złożył go pełnomocnik wdowy mec. Rafał Rogalski.

Czy dojdzie do ekshumacji? – Wszystko zależy od argumentacji, jaką podniósł pełnomocnik rodziny pana Gosiewskiego. Prokurator dokona analizy materiału dowodowego i podejmie decyzję – mówi „Rz” płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

– To była bardzo trudna decyzja, ale do jej podjęcia zmusił nas fakt, że strona rosyjska nie przekazała dokumentacji medycznej, o którą wnioskowaliśmy – twierdzi mec. Rogalski.

Dotychczas nasi śledczy nie otrzymali z Rosji protokołu sekcji zwłok Gosiewskiego. – Nie można być pewnym, czy w ogóle została ona wykonana, a jeśli tak, to czy zgodnie z procedurami – mówi adwokat.

Rodziny ofiar katastrofy i ich prawnicy – jak kilka dni temu informowała „Rz” – od pewnego czasu nosili się z zamiarem złożenia wniosku o ekshumację ich bliskich. Ten w sprawie posła Gosiewskiego jest pierwszy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorekt.serwetnyk@rp.plg.zawadka@rp.pl

Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s