Głos podniesiony na władzę uciszymy!


czwartek, 22 lipca 2010 22:53

Onet: Pan uważa, że tymi osobami, które były pod Pałacem Prezydenckim i są np. w filmie „Solidarni 2010”, które mówiły choćby o krwi na rękach Tuska, powinna się zająć prokuratura z urzędu?

Janusz Palikot: Tak. Te osoby i osoby, z którymi rozmawiała „Gazeta Wyborcza”, co było w jednym z artykułów, że pani kasjerka, czy pielęgniarka mówiły o winie premiera i oczerniały rząd – nimi powinna zająć się prokuratura. Zamierzam złożyć na te wszystkie osoby zawiadomienie do prokuratury. Prokuratura i ministerstwo sprawiedliwości nie wywiązało się ze swoich obowiązków. Myślałem, że przez te trzy miesiące po tragedii i po tych seansach nienawiści, które zostały uchwycone choćby w filmie „Solidarni 2010” jest prowadzone jakieś rozpoznanie przez prokuraturę, są zbierane informacje przez służby specjalne, są gromadzone i weryfikowane informacje, ale okazuje się że mija kolejny tydzień i śledztwa z urzędu nie ma. Jeśli do piątku prokuratura nie podejmie żądnych działań, to ja w piątek o 15.00 na konferencji w Chełmie przedstawię zawiadomienie do prokuratury na te osoby, które oskarżały i oczerniały Donalda Tuska i rząd polski winą za te katastrofę.

Nie podzielam opinii, że Palikota trzeba ignorować, to od dłuższego czasu najważniejszy reprezentant Platformy w mediach, jej twarz i znak firmowy, obecny w mediach częściej niż wszyscy pozostali politycy partii rządzącej razem wzięci. Obecny za wiedzą i zgodą partii, tłumaczenie sobie, że to tylko enfant terrible działający na własną rękę to oszukiwanie się. Palikot jest wiceszefem Platformy, zaufanym i przyjacielem prezydenta-elekta. To ktoś kogo nie wolno lekceważyć, bo jeśli w Platformie jest ktoś kogo pozycja jest niezagrożona, to jest to właśnie Palikot. Który, jeśli wierzyć wypowiedziom innych polityków tej partii, mówi po prostu to, co inni politycy Platformy myślą, ale się wstydzą lub boją powiedzieć. Głos Palikota to głos Platformy, czy się to komuś podoba, czy nie. Platformie na przykład się podoba, bo nie protestuje, i nie prostuje.

I tak oto, niepostrzeżenie, przy wtórze rozchichotanych dziennikarzy, Janusz Palikot wraca nas do czasów, kiedy partia rządząca chciała odrąbywać rękę na siebie podniesioną. Wiceprzewodniczący Platformy jest rozczarowany, że służby jeszcze nie zidentyfikowały, nie namierzyły i nie wystawiły prokuratorowi obywateli wypowiadającym się o władzy źle, a prokurator się leni i nie podjął śledztwa z urzędu. Traktuję wypowiedź Palikota jako oficjalne stanowisko reprezentowanej przez niego partii i coraz mniej mi do śmiechu w państwie gdzie „zgoda buduje”, jeśli ta zgoda ma być wymuszona strachem przed prokuratorem. Myślę, że Ewa Stankiewicz powinna się skonsultować z prawnikiem czy wypowiedź Palikota nie nosi znamion tłumienia krytyki prasowej, a  ta jest – przynajmniej była do niedawna – karalna. Żarty się naprawdę kończą gdy zaczynają się takie groźby ze strony władzy.

Bardzo liczę, że Palikot jutro zrealizuje swoją groźbę. Nie dlatego, żebym źle życzyła bohaterom filmu Ewy Stankiewicz. Ja tylko chcę usłyszeć jak zawsze lojalni wobec swojego pieszczoszka dziennikarze wytłumaczą nam dlaczego i tym jego zagraniem mamy się zachwycać. Czekam zwłaszcza na głosy tych, którzy zrobili bohatera narodowego z podpitego żula bluzgającego na Kaczyńskiego, gdy prokurator go ścigał z urzędu. Jak nam jutro wytłumaczą, że sytuacja się zmieniła i dzisiaj ściganie obywateli niepochlebnie wyrażających się o władzy jest już nie tylko zrozumiałe, ale wręcz pożądane.

Sądząc po komentarzu Paradowskiej do „żartu” Palikota z ś.p. Gosiewskiego środowisko dziennikarskie ma jeszcze spory margines tolerancji i jest w stanie gorliwie bronić Palikota nawet gdy ten któregoś dnia wyrzyga się im na buty.

kataryna.blox.pl

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s