Prokuratura na tropie moskiewskiej częstotliwości


11:15, 03.11.2010 /tvn24.pl

ZAKŁÓCENIA W KOPII NAGRAŃ Z CZARNEJ SKRZYNKI TU 154

Odsłuchanie nagrań z kokpitu TU 154 M 101 opóźnia się. Prokuratura ma bowiem trudności z ustaleniem jaką częstotliwość ma prąd w Moskwie. Okazuje się, że tak błahy problem jest niezwykle ważny dla śledztwa w sprawie tragedii pod Smoleńskiem.

Ani polska prokuratura, ani Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego nie mają oryginalnej taśmy z rejestratora rozmów w kabinie TU 154. Posługują się cyfrową kopią, zapisaną m.in. na płytach CD. Po katastrofie taką kopię zrobiono w Moskwie w obecności generała Krzysztofa Parulskiego, Naczelnego Prokuratora Wojskowego. Ale okazuje się, że jest to kopia niedoskonała. W trakcie jej tworzenia powstało zupełnie nowe zakłócenie – buczenie. Skąd się wzięło? Przez rosyjski prąd.

Problematyczne tętnienie

– Rejestrator głosu, który był zainstalowany na pokładzie TU 154, technologicznie jest klasycznym magnetofonem taśmowym. Trzeba pamiętać, że zniekształcenia i zakłócenia dźwięku, pojawiają się nie tylko podczas zapisu, ale także podczas procesu odczytu. Jednym z często spotykanych zakłóceń bywa tak zwane tętnienie pochodzące z sieci energetycznej – tłumaczy Tomasz Tuchołka, wiceprezes firmy ATM Avionika, która skonstruowała i badała polską czarną skrzynkę.

Poznać częstotliwość

Teraz Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie stara się usunąć to buczenie. Ale by to zrobić, musi precyzyjnie poznać częstotliwość prądu w Moskwie w dniu, w którym kopiowano nagranie z czarnej skrzynki. – Znając dokładną częstotliwość prądu można usunąć zakłócenia, które wywołuje – mówi Tuchołka.

Eksperci zwracają uwagę, że może być jeszcze inny powód, dla którego polscy biegli chcą poznać częstotliwość prądu. Dzięki temu można sprawdzić czy nagranie rzeczywiście skopiowano w Moskwie i czy w nie ingerowano.

Szósty wniosek

Okazuje się jednak, że ustalenie jaką częstotliwość miał moskiewski prąd nie jest takie proste. Prokuratorzy poprosili o pomoc Jerzego Bahra, ambasadora Polski w Moskiwie. Odmówił. „(…) Uprzejmie informuję, że zgodnie z obowiązującymi procedurami wymaga to (ustalenie częstotliwości prądu w Moskwie-red.) wystosowania przez ambasadę noty dyplomatycznej do MSZFR. Wobec powyższego, w wyżej wymienionym kontekście sugeruję o skorzystanie z przepisów umów dwustronnych polsko – rosyjskich dotyczących współpracy i pomocy” – napisał 19 sierpnia Bahr.

Badają wątek

Oskarżyciele nie mieli wyjścia. W szóstym wniosku o pomoc prawną skierowanym do rosyjskiej prokuratury poprosili o ustalenie tej częstotliwości. Tę informację potwierdziła nam prokuratura.

– Badamy ten wątek. We wniosku o pomoc prawną do Rosjan zwróciliśmy się o wykonanie stosownych czynności procesowych. Jest to ważne z punktu widzenia biegłych opracowujących opinię fonoskopijną – powiedział tvn24.pl płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Odpowiedzi do tej pory oskarżyciele nie otrzymali.

Obecnie kopia czarnej skrzynki znajduje się w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych.

Mariusz Hulaj, Łos//mat

TVN24.pl, Gazeta Polska

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s