Macierewicz: Fałszerstwa i zdrada Tuska!


10.12.2010, 12:18

Były już sugestie, ale tak mocnych oskarżeń jeszcze nie słyszeliśmy. Antoni Macierewicz stwierdził bez cienia wątpliwości, że w śledztwie smoleńskim mieliśmy do czynienia z fałszerstwami, mataczeniem i świadomym okłamywaniem społeczeństwa przez członków polskiego rządu. Zarzucił Donaldowi Tuskowi zdradę stanu!

– Będę wnioskował o wystąpienie do prokuratury ws. zaniechania przez pana Tuska wykonywania swoich obowiązków i działania na szkodę Rzeczpospolitej – powiedział szef parlamentarnego zespołu ds. badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Udzielając wywiadu portalowi onet.pl Macierewicz mówił bez ogródek (nie używając nawet trybu przypuszczającego lub warunkującego hipotezę) o matactwach, kłamstwach ministrów, zdradzie Donalda Tuska, fałszerstwach Rosjan oraz zatajaniu dokumentów. A wszystkie te rzeczy miały – w ocenie posła – służyć temu, by forsować teorię o winie  gen. Błasika i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

– Rząd Tuska boi się prawdy i w coraz większym stopniu uzależnia się od kłamstwa smoleńskiego. Dogmatem w PO jest teza, że katastrofę spowodował prezydent Kaczyński zmuszając pilotów do lądowania. W taki absurd nie wierzą nawet prokuratorzy, którzy wykluczyli naciski prezydenta lub generała Błasika na pilotów. Posłowie PO akceptują kłamstwo smoleńskie, gdyż inaczej musieliby zastanowić się nad rolą Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego – powiedział Antonii Macierewicz.

– Pan Dzięciołowski (Fundacja Wolne Media – przyp. red.) był na miejscu katastrofy smoleńskiej, już po oświadczeniu pani minister Kopacz zapewniającym nas, że miejsce katastrofy zostało dokładnie przebadane i przekopane na głębokość metra. Okazało się, że po prostu nas okłamano – podkreślił Macierewicz w rozmowie dla onet.pl

– Przebieg tego śledztwa prowadzonego już przez blisko osiem miesięcy jest znany: strona rosyjska bez żadnych dowodów zrzuca całą winę na polskich pilotów ukrywając prawdę o odpowiedzialności Rosjan. Pan Tusk i jego administracja akceptują to stanowisko – oskarża Macierewicz.

– Pan Klich przedstawił nam trzy pisma, które w lipcu br. wystosował do premiera Tuska informujące go o drastycznym łamaniu konwencji chicagowskiej przez stronę rosyjską. Chodziło o niedopuszczenie do kontroli i możliwości zapoznania się z oblotem narzędzi nawigacyjnych lotniska. Chodziło o niedopuszczenie do zbadania urządzeniafotografującego podejście do lądowania Tu-154. Istnienie i działanie takiego urządzeniato dowód o niesłychanej doniosłości, ale nikt o tym do dzisiaj nie wspomina. Pan Klich referował nam to i jest z tego stenogram. Przypominam publicznie o tym, bo pan płk Klich czasami zmienia zdanie i twierdzi, że słuchacz źle zrozumiał jego słowa – dodał Macierewicz.

Fakt.pl

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s