Układanka


09.04.2011 16:37

Znowu wyrażam wdzięczność i gratulacje MMarioli za znalezienie tego materiału. Zacytuję kilka fragmentów wypowiedzi W. Cegielskiego z 10 Kwietnia z wieczornego programu TVP Info (linki pod postem). Można je, sądzę, uznać, za kolejne przełomowe relacje, jeśli chodzi o sytuację na Okęciu i zamach dokonany na polskiej delegacji. Gdyby nie nadgorliwa prezenterka „pilnująca nastroju żałoby w mediach”, Cegielski powiedziałby wtedy więcej:
Cegielski: „Myśmy, mówię tu o grupie dziennikarzy, mieli lecieć tym samym samolotem (co delegacja prezydencka – przyp. F.Y.M.), ale ponieważ kancelaria prezydenta otrzymała bardzo dużo zgłoszeń od Rodzin Katyńskich, które chciały również polecieć samolotem, nie tylko pojechać tym pociągiem specjalnym (…). Kancelaria prezydenta podjęła decyzję, że wszystkich dziennikarzy, całą trzynastkę dziennikarzy, którzy byli w składzie delegacji z prezydentem Kaczyńskim, zostanie ta trzynastka przeniesiona do innego samolotu. Koniec końców dzisiaj o 5 rano, o piątej wystartowaliśmy z lotniska Okęcie samolotem jak-40. Wtedy, kiedy wchodziliśmy do tego samolotu tu 154m już, jak mówią piloci, grzało silniki. (…)”

„(po pytaniu: „Kiedy wylądowaliście to też były takie fatalne warunki atmosferyczne?) Nie, nie, lądowaliśmy zupełnie bez problemu. Ja zwróciłem uwagę tylko na niską podstawę chmur. Chmury były dość nisko w stosunku do ziemi, do gruntu, ale nie było… (Prezenterka przerywa)…To jest wszystko strasznie dziwne, bo z jednej strony samolot jak jest samolotem, który jest… to jest samolot bez wspomagania, innymi słowy wszystko zależy od siły w rękach pilota. Ten samolot oczywiście nie spadnie, ale jest dużo bardziej podatny na podmuchy wiatru, na różne inne czynniki (…)Dzisiaj było to, jak mówią piloci, lądowanie na kreskę. Tam nie było żadnego problemu z tym lądowaniem. Nic nie wskazywało na to, że coś może się stać. Z drugie strony my widzieliśmy, kiedy odjechaliśmy, z pasa do lądowania przejechaliśmy na pas do kołowania, widzieliśmy przez szybę transportowego iła, o którym już też mówiliśmy wiele razy, który próbował wylądować, przechylił się lekko, w związku z czym pilot podjął decyzję o tym, żeby podnieść się i spróbować wylądować jeszcze raz. To wszystko jest o tyle dziwne, bo my nie mieliśmy żadnego problemu z lądowaniem. Ten ił miał problemy z lądowaniem i tak na logikę to wszystko, to wszystko nie jest spójne, jeśli chodzi o przyczynę tej katastrofy(tu znowu prezenterka się wtrąca ze swoimi mądrościami o tragicznych warunkach do lądowania (!) i konieczności zamknięcia lotniska)Jeśli są trudne warunki, bo tutaj my nie mieliśmy ani mgły tak naprawdę, bo to nie była mgła a chmury, nie mieliśmy też żadnego poważnego wiatru, nie padał deszcz, przez te chmury prześwitywało słońce. Każdy inny normalny dzień wyglądałby tak samo. (prezenterka znowu o tragicznych warunkach, o nakłanianiu polskiej załogi do lądowania w Mińsku na zapasowym lotnisku, o niezamykaniu lotniska – przyp. F.Y.M.)”
…To lotnisko w Smoleńsku to tak naprawdę baza wojskowa – jest może nie tyle pozamykana na cztery spusty, co lotnisko jako takie rzadko funkcjonuje, ono tak naprawdę zostało otwarte na potrzeby dwóch wizyt – niedawnej wizyty premiera Tuska i tych dzisiejszych uroczystości i tam nie ma żadnego sprzętu do lądowania. Z drugiej jednak strony samolot tupolew jest wyposażony w sprzęt, więc pilot, nawet nie mając żadnych przyrządów na ziemi, jest w stanie tak naprawdę wylądować, używając przyrządów w samolocie. Zresztą Arek, który był pierwszym pilotem, wiele razy lądował w Afganistanie w warunkach bardzo trudnych, gdzie lotnisko wygląda tak, że jest po prostu pas asfaltu, kawałek drogi i na tym się ląduje, używając przyrządów z samolotu. To też jest kolejna rzecz, która w tej całej układance nie gra. (…)Jak na laickie oko, które się trochę lataniem interesuje, to warunki były świetne.

Pytanie: czy polska załoga jaka-40 została zmuszona do składania fałszywych zeznań dotyczących mgły? Jeśli tak, to przez kogo? Czy dziennikarze także dostali „po katastrofie” rozkaz konsekwentnego mówienia o mgle? Jeśli tak, to od kogo? O której lądował jak-40, skoro wyleciał z Okęcia o godz. 5 rano?
P.S.
(tu jeszcze Cegielski, tylko trzeba mowę gajowego przewinąć)

http://www.youtube.com/user/stanislaw10042010#p/u/41/MA9FDVCph1E

freeyourmind.salon24.pl

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s