Kopacz i jej eksperci


16.04.2011 13:12

 

Znowu muszę przywołać relacje, które dotyczą drastycznych kwestii, ale chyba o wiele bardziej przerażające od tych relacji jest permanentne przemilczanie tychże kwestii przez mainstreamowe media. Czy dojdziemy do czasów takich jak grudzień 1970, kiedy o sprawach najważniejszych nigdzie nie można będzie przeczytać ani usłyszeć, bo politbiuro w Warszawie lub Moskwie sobie nie będzie życzyło?
Relacja S. Zagrodzkiego przed zespołem min. A. Macierewicza (kwiecień 2011):
„(…) Obiecano mi, że (dokumentacja dotycząca ofiary tragedii – przyp. F.Y.M.) zarówno z momentu włożenia ciała, jak i fotografia tego ciała w całości zostanie przysłana do domu w zalakowanej kopercie. Niestety, tych zdjęć nie otrzymaliśmy (…), nie mamy też centymetra kwadratowego papieru zapisanego, dotyczącego jakichkolwiek oględzin medycznych. I to zarówno (…) tych robionych przez ros. specjalistów, ale również polskich. Wydawało mi się, że polski patomorfolog, który potwierdza stan ciała na podstawie karty dentystycznej, powinien sporządzić protokół. Nie ma ros. danych dotyczących opisu ciała, sekcji ciała – i nie ma też polskich, zwracam uwagę, polskich śladów prac polskich patomorfologów.
Ustami p. min. Kopacz zapewniani byliśmy, że wszystkie ciała bez względu na rozpoznanie, będą te dane dotyczące identyfikacji genetycznej zrobione i nie będą one później określone niż z chwilą przylotu ostatnich ciał ostatnich osób zidentyfikowanych. Niestety, pierwszą zbiorczą listę identyfikacyjną dotyczącą DNA mogliśmy ujrzeć dopiero 20 grudnia. Nikt z nas nie ma pewności, że w trakcie dalszych procedur, zanim ciało zostało złożone do trumny – trafiło (tam – przyp. F.Y.M.) prawidłowo. Nie mamy takiej pewności, dlatego że większość ciał nie ma udokumentowanej, udokumentowanej fotograficznie przez polskiego policjanta, który zrobił zdjęcia z tego momentu, a miałem z nim osobisty kontakt i wiem, że prokurator położył na tych wszystkich zdjęciach i dokumentacjach rękę. Natomiast te zdjęcia w większości przypadków, są zrobione w taki sposób, że CIAŁ NIE WIDAĆ (podkr. F.Y.M.). Niestety, z przykrością muszę powiedzieć, może brutalnie to powiem – ksiądz, który opisywał nam, tylko ksiądz był świadkiem tego – WIĘKSZOŚĆ CIAŁ JEST POCHOWANA W CZARNYCH WORKACH (podkr. F.Y.M.).”
Relacja D. Fedorowicza (z tego samego spotkania):
„(Kopacz do Moskwy – przyp. F.Y.M.)... zabrała (…) „3 medyków, 3 genetyków oraz inspektora sanitarnego, jednego, i 4 techników kryminalistyki” (powinny zostać przesłuchane wszystkie te osoby przez zespół Macierewicza, by podały, co dokładnie robiły i jak udokumentowały swoją pracę – przyp. F.Y.M.). (…) To nie było 96 ciał, to było bardzo wiele fragmentów ciał, około 350. Po prostu, mówiąc kolokwialnie, to jest ogrom roboty. Nie do ogarnięcia przez te siły, które zostały tam wysłane. Mało tego (…) okazało się, że ci ludzie po prostu NIE UCZESTNICZYLI (podkr. F.Y.M. – w badaniach medyczno-sądowych – przyp. F.Y.M.). P. min. Kopacz po bardzo długich nagabywaniach wreszcie odparła, bardzo już zirytowana: „owszem, oni uczestniczyli, ale tylko w identyfikacjach ciał”. Chciałbym podkreślić, że identyfikacje, to nie jest to samo co badanie sekcyjne. W badaniu sekcyjnym ustalamy przyczynę zgonu, rozległość obrażeń itd. To są naprawdę bardzo ważne zagadnienia, które wnoszą ogromną wiedzę do (poznania – przyp. F.Y.M.) mechanizmu powstania urazów, a co za tym idzie, mogą bardzo dużo wyjaśnić ws. powstania samej katastrofy.
Mamy pewną dość spójną sekwencję zdarzeń po tragedii (pomijając działania ciemniaków uniemożliwiających 10 Kwietnia wyjazd ekspertom medyczno-sądowym z Polski (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/natychmiast-wszczac-sledztwo.html)): 1) pośpiech z wydobyciem ciał ofiar (bez polskiej dokumentacji medyczno-sądowej), 2) dostarczenie trumien na „miejsce wypadku” (ewenement w skali światowej, jeśli chodzi o akcje ratownicze), 3) pośpiech z transportem ciał, 4) pośpiech, karygodne zaniedbania i błędy związane z identyfikacją (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/identyfikacja-2.html), 5) zalutowanie trumien z ciałami w czarnych workach, 6) brak dokumentacji przed zamknięciem trumien, 7) nieprzeprowadzenie sekcji zwłok i innych badań medyczno-sądowych (nie tylko w Rosji, ale i w Polsce), 8) pośpiech z pochówkiem, 10) sfałszowanie (lub niedostarczenie) stronie polskiej dokumentacji dotyczącej ciał ofiar i stanu zwłok (dokumentacja sekcyjna wobec tego dotyczy innych ciał aniżeli ciała ofiar lub też dokumentacja zawiera zupełnie spreparowane dane dotyczące nieistniejących osób).
Jakie z tego wszystkiego nasuwają się wnioski? Dwa. Pierwszy optymistyczny – drugi nieco mniej. Albo 1) Ruscy przekazali i przekazują dokumenty sfałszowane, wybrakowane etc., ponieważ w trumnach są ciała ofiar zamachu z 10 Kwietnia i rzetelne badania medyczno-sądowe wykazałyby prawdziwe przyczyny zgonu zamordowanych osób (np. rany postrzałowe u osób, które walczyły z zamachowcami). Wariant optymistyczny polegałby tu na tym, że jednak pochowano w Polsce szczątki osób, które leciały w delegacji prezydenckiej. Albo 2) w wielu (w większości?) przypadkach w trumnach złożone zostały ciała innych osób nie związanych z tragedią smoleńską. Nie chciałbym oczywiście myśleć o tym, co przeżyją rodziny, jeśli 2) okaże się prawdą. Powstanie bowiem podstawowe pytanie, co Ruscy zrobili z ciałami tychże ofiar i dlaczego nie przekazano ich rodzinom.
Chcę dodać jednak, że na obecnym etapie oficjalnego śledztwa (a ściślej jego nieprawdopodobnej wprost deformacji), nie tylko ekshumacje są wprost konieczne (i przekazanie ciał do badań medyczno-sądowych w kilku laboratoriach w Polsce), ale należy dążyć do powołania nowego, podkreślam, nowego zespołu prokuratorskiego, który zajmie się m.in. pracami prokuratury wojskowej, która osobiście odpowiada za taki a nie inny, urągający wprost jakimkolwiek światowym standardom, stan rzeczy, jeśli chodzi o badanie tak poważnego wydarzenia, jak to z 10 Kwietnia. O gabinecie ciemniaków i skali jego zaniedbań, skali zdrady, nawet nie warto w tym kontekście wspominać, bo już dawno zasługuje na odpowiedni trybunał.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s