Prokurator: Jutro będzie nowa porcja ciał


18.04.2011, 07:30

Przeszli gehennę, ale koszmar wraca. Kolejne rodziny ofiar tragedii smoleńskiej nie mają pewności, że pochowały swoich bliskich. Przemysław Gosiewski (+47 l.), Zbigniew Wasserman (+61 l.), być może Janusz Kurtyka (+50 l.) i Janusz Kochanowski (+70 l.) – ich ciała mogą być ekshumowane

Prokuratura zwleka, ale gdy w końcu wyrazi zgodę, pierwsze ekshumacje pociągną za sobą kolejne.

Wątpliwości, i to poważne, wywołuje rosyjska dokumentacja z sekcji zwłok ofiar. Nadsyłane z Moskwy materiały nadal są tłumaczone i badane przez prokuraturę. Stąd, jak wyjaśniał wczoraj prokurator generalny Andrzej Seremet (52 l.), trzeba jeszcze poczekać z decyzjami o ewentualnych ekshumacjach. Ale rodziny, do których dotarły już rosyjskie akta nie kryją oburzenia. W papierach jest tyle błędów, że nie wiedzą  już czy pochowali swych bliskich.

Akta bulwersują

– Oczekiwałam  z wielką cierpliwością  na dokumentację sekcyjną,  o której nie wolno mi  szczegółowo mówić ponieważ obowiązuje  mnie tajemnica śledztwa. Mogę jednak stwierdzić, że budzi ona bardzo poważne wątpliwości co do identyfikacji ofiar tragedii. Utrzymuję kontakt z dużą ilością rodzin ofiar katastrofy, które również uważają, że dokumentacja sekcyjna jest wyssana z palca – mówi Faktowi Ewa Kochanowska, żona Janusza Kochanowskiego, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Akta bulwersują. Zawarte w nich informacje stawiają pod znakiem zapytania wiarygodność rosyjskich ustaleń. A nawet to, czy w ogóle przeprowadzili wszystkie badania. Nie zgadza się wzrost Przemysława Gosiewskiego, kolor oczu byłego wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putry (+53 l.), stan organów wewnętrznych Zbigniewa Wassermana, na ciele byłego szefa IPN Janusza Kurtyki – jak twierdzi jego żona, Zuzanna –  nie było śladów sekcji zwłok.

Kolejny ból

– Będziemy domagali się jak najszybszego przeprowadzenia ekshumacji – mówi nam mecenas Rafał Rogalski (35 l.), pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy.

Co to oznacza? Dochodzenie prawdy, ale też kolejny ból bliskich ofiar. Nie mniejszy niż wtedy, gdy po katastrofie identyfikowali zmarłych. W jak dramatycznych okolicznościach się to odbywało, opisuje książka dziennikarzy Faktu „Cała prawda o Smoleńsku”.

Na początek – spotkanie ze śledczymi. Każda rodzina osobno. Padają pytania o znaki szczególne.  Blizny, pieprzyki, koronki zębowe – wszystko, co może pomóc w identyfikacji.

Synów wiceministra obrony Stanisława Komorowskiego (+57 l.) prokurator dopytywał o wygląd spinek do koszuli, o krawat i o to, co ojciec mógł mieć w kieszeniach. Andrzej Melak (67 l.) opisywał śledczym charakterystyczny telefon komórkowy brata, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka (+64 l.). To stara, zdezelowana Nokia. Przesłuchanie trwało pięć godzin, ale brata długo nie udawało się znaleźć.

– Jutro będzie nowa porcja ciał – rzuciła pani prokurator na odchodne.
– Tak nie wolno mówić o zmarłych – oburzał się Andrzej Melak.

Zobaczyliśmy obrączki

Identyfikacji towarzyszyło mnóstwo niepotrzebnej biurokracji

– Sto pytań bez sensu: o dzieci w rodzinie, o daty ich urodzin, kto mieszka z ojcem w domu, jak ma na imię druga wnuczka i po co przyjechałam do Rosji – zapamiętała Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna.

Najtrudniejsza część przesłuchania to oglądanie zdjęć ofiar. Były na nich tylko fragmenty ciał, na przykład ręce z pierścionkiem. Gdy rodziny rozpoznawały bliską osobę, zjeżdżały windą do sutereny, by dokonać ostatecznej identyfikacji. Pracownicy prosektorium odsłaniali spod prześcieradła tylko poszczególne części ciał, by oszczędzić rodzinom drastycznego widoku.

– Zobaczyliśmy obrączki. Przeczytaliśmy na jednej z nich wygrawerowane inicjały siostry i jej męża oraz datę ślubu. Wtedy poczuliśmy ulgę, że ją znaleźliśmy. Poprosiliśmy księdza i odprawiliśmy modlitwę przy ciele – opowiadają Jerzy Mamontowicz (75 l.) i Irena Kazimierczuk (58 l.), brat i siostra Bożeny Mamontowicz-Łojek (+73 l.), założycielki Federacji Rodzin Katyńskich.

Fakt.pl

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s