Monthly Archives: Luty 2010

Zaginiony szyfrant pracował dla Rosji?


Rosyjskie media sugerują, że zaginiony szyfrant wywiadu wojskowego Stefan Zielonka pracował dla Rosji. „Ta informacja to zemsta za schwytanie przez nasz kontrwywiad ich szpiega” – odpowiada oficer polskiej armii. Służby wywiadowcze nie potrafią jednak przekonująco wyjaśnić, co stało się z chorążym.

Do sprawy tajemniczego zniknięcia chorążego Zielonki w święta Wielkiej Nocy ub. r. wrócił rosyjski tygodni „Argumenti Niedieli”. Pismo ma duży nakład, bo 570 tys. egzemplarzy i trafia do kiosków na terenie całej Rosji i państw WNP. „Dla wywiadu nie ma nic gorszego od zniknięcia szyfranta. O pozyskaniu osoby pracującej na tym stanowisku marzą wszystkie służby specjalne” – napisali dziennikarze „Argumenti Niedieli”. Twierdzą, że zniknięcie chorążego ma kolosalne znaczenie dla całego systemu bezpieczeństwa państw NATO, a stać za nim mogą właśnie Rosjanie.

Z informacji „DGP” wynika, że w tej sprawie polskie służby wojskowe są całkiem bezradne. Mimo że od zniknięcia szyfranta minęło już blisko 10 miesięcy, nadal nie wiedzą, co się z nim stało. Wciąż rozważane są trzy scenariusze: zdrada na rzecz Chin, Rosji lub samobójcza śmierć.

Oficer polskich służb cywilnych, z którym rozmawialiśmy, zwraca uwagę na inny aspekt całej sprawy: – W styczniu DGP poinformował o zatrzymaniu rosyjskiego szpiega, działającego od lat bez immunitetu dyplomatycznego. To bardzo zdenerwowało naszych kolegów po fachu z Moskwy. Dla mnie tekst o Zielonce jest ich złośliwą odpowiedzią – wyjaśnia nasz rozmówca.

Przypomnijmy: 5 stycznia ujawniliśmy, że od wiosny w areszcie tymczasowym przebywa Rosjanin, podejrzany o wieloletnie szpiegostwo. Były żołnierz „Specnazu”, oficer GRU zbierał informacje m.in o polskim wojsku i wpadł w pułapkę kontrwywiadu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Rosyjskie media nie skomentowały tych doniesień. Zareagowały dopiero po kilkunastu dniach w dodatku o armii ukazującym się w „Niezawisimej Gazietie”. Dziennikarze określili doniesienia o wpadce szpiega jako „bzdurne” i uznali szpiegowanie w Polsce za bezsensowne: „My o Polsce wiemy wszystko. Intencje jej politycznych liderów otwarcie przekazywane są przez media i nie stanowią żadnej tajemnicy – przekonywał ich rozmówca , emerytowany oficer rosyjskich służb.

W tym gąszczu wzajemnie się wykluczających informacji trudno doszukać się niepodważalnych faktów. Jedno jest pewne: brak odpowiedzi na pytanie, gdzie jest chorąży Zielonka ośmiesza wojskowe służby wywiadu i kontrwywiadu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized